• 🚚 Darmowa dostawa od 129,00 zł

Zero waste | Wszystkie

Jak przechowywać zimowe warzywa i owoce, żeby paczka ze Szczerego Pola starczyła na dłużej?

Jak wydłużyć trwałość owoców i warzyw? Większość problemów z przechowywaniem nie wynika z jakości produktów, tylko z drobnych błędów, które łatwo i szybko można skorygować. Jak? O tym dzisiaj opowiemy.

Jak przechowywać zimowe warzywa i owoce, żeby paczka ze Szczerego Pola starczyła na dłużej?

Puk, puk – to paczka ze Szczerego Pola. Najpierw szybkie oględziny, potem zachwyt nad zapachem, kolorem i świeżością, a zaraz potem… lekkie zagubienie. Co włożyć do lodówki, co zostawić na blacie, a co lepiej schować w spiżarce? Nawet nasi stali klienci czasami napotykają podobne rozterki.

W okresie jesienno-zimowym warzywa i owoce są bardziej „konkretne”, a wiosną i latem – lżejsze i delikatniejsze. Niestety w obu przypadkach łatwo o błędy, które mogą skrócić trwałość produktów (niezależnie od ich początkowej jakości). Czasem wystarczy niewłaściwe miejsce przechowywania, zbyt szczelne opakowanie albo nawet nieodpowiednie sąsiedztwo.

Dobra wiadomość jest taka, że większość problemów z przechowywaniem nie wynika z jakości warzyw czy owoców, tylko z drobnych błędów, które łatwo i szybko można skorygować. Jak? O tym dzisiaj opowiemy.

Jak sposób przechowywania może wpływać na świeże warzywa i owoce?

Warzywa i owoce nie „zatrzymują się w czasie” w momencie zbioru. Oddychają, tracą wodę, reagują na temperaturę i wilgotność. To, gdzie i jak je przechowujemy, wpływa na tempo zachodzenia tych procesów.

Zbyt ciepłe powietrze przyspiesza więdnięcie, zbyt zimne zabiera smak, zbyt suche zmienia teksturę, a zbyt wilgotne sprzyja pleśni. Jak to ogarnąć? Na szczęście da się to prosto uporządkować.

Sprawdź także: Przygotuj domowe kiszonki z warzyw i owoców ze Szczerego Pola – wartości odżywcze, właściwości i przepisy

Czy owoce i warzywa mogą dojrzewać jeszcze po zbiorach?

Tak – i w praktyce ma to dla nas (ale i dla naszych klientów) ogromne znaczenie.

Intuicyjnie zakładamy, że owoc lub warzywo w momencie zbioru jest już „gotowe do zjedzenia” i od tego czasu może już tylko tracić na jakości (w teorii). Tymczasem część produktów zachowuje się inaczej – po zbiorach nadal zachodzą w nich procesy dojrzewania, zmiany smaku i struktury.

Za te procesy odpowiada etylen – naturalny związek roślinny (gaz). Niektóre owoce i warzywa same go intensywnie produkują, inne są na niego bardzo wrażliwe. Co ciekawe, gdy na przykład produkty z obu tych grup trafią do jednego miejsca, zaczynają wpływać na siebie nawzajem. Efekt bywa zaskakujący – coś, co miało „poleżeć tydzień”, mięknie po dwóch dniach. Niska jakość produktów? Absolutnie nie. To nieumyślne przechowywanie.

Do produktów, które dojrzewają po zbiorach i wydzielają etylen, należą między innymi:

  • jabłka,
  • gruszki,
  • banany,
  • awokado,
  • pomidory,
  • śliwki.

Z kolei do tych, które nie dojrzewają po zbiorach, ale są wrażliwe na etylen i szybciej się psują w jego obecności, zaliczamy:

  • cytrusy,
  • marchew,
  • brokuły,
  • kapustę,
  • ogórki,
  • sałatę.

Ta wiedza bardzo ułatwia przechowywanie zapasów – i działa w obie strony.

Jeśli chcesz zjeść awokado jutro, a nie dopiero za tydzień, połóż je wśród jabłek. Twarda struktura miąższu zmięknie o wiele szybciej. Na tej samej zasadzie działa owijanie awokado folią aluminiową – zwiększamy w ten sposób stężenie etylenu. Z tych dwóch trików ten pierwszy działa lepiej.

Sprawdź także: Jabłka z jesiennego sadu – poznaj najpopularniejsze gatunki

Jak w prawidłowy sposób przechowywać warzywa?

Temperatura to jeden z najważniejszych czynników wpływających na trwałość warzyw po zbiorze.

  • Zbyt wysoka przyspiesza utratę wody – produkty więdną, miękną, marszczą się i zaczynają mieć strukturę, która zdecydowanie nie zachęca do jedzenia.
  • Zbyt niska może powodować widoczne zmiany na skórkach i w miąższu warzyw, a wraz z nimi pogorszenie smaku, tekstury i szybsze psucie produktu już po wyjęciu z lodówki.

Trzymanie warzyw w zimnym miejscu nie jest rozwiązaniem uniwersalnym, choć często traktujemy to jako najbezpieczniejszą opcję. Wiele zimowych warzyw lepiej znosi chłód niż ciepło, ale potrzebuje go w określonym zakresie. Do tego dochodzi także kwestia wilgotności i dostępności powietrza – to dwa czynniki, które decydują o tym, czy warzywo wyschnie, czy zacznie gnić.

Dobrze dobrana temperatura nie zatrzymuje procesów starzenia, ale je spowalnia. To wystarczy, by warzywa zachowały świeżość nawet przez cały tydzień.

Trzymaj się tych prostych zasad.

  • Warzywa korzeniowe (marchew, buraki, pietruszkę, seler korzeniowy) najlepiej przechowywać w chłodnym, ciemnym miejscu, bez mycia, w papierowych torbach lub ażurowych skrzynkach.
  • Kapusty, brokuły i kalafiory dobrze znoszą niską temperaturę w lodówce, ale czują się w niej najlepiej, gdy mają dostęp powietrza – szczelne opakowania sprzyjają kondensacji wilgoci.
  • Pory i seler naciowy warto trzymać w lodówce, owinięte luźno w papier lub bawełnianą ściereczkę.
  • Cebula i czosnek źle reagują na chłód i wilgoć – najlepsze będzie dla nich suche, przewiewne miejsce poza lodówką.
  • Ziemniaki preferują chłód i ciemność, ale nie lodówkę (zbyt niska temperatura sprzyja pogorszeniu ich smaku i tekstury).

Jak w prawidłowy sposób przechowywać owoce?

W przypadku owoców zasady są podobne, ale konsekwencje błędów zwykle widać szybciej. Owoce mają delikatniejszą strukturę, wyższą zawartość cukrów i szybciej zmieniają się po zbiorach (zauważ, że większość produktów z listy tych, które wytwarzają etylen, to właśnie owoce).

Chłód spowalnia procesy starzenia, ale u części owoców obniża też jakość sensoryczną. Zbyt niska temperatura może tłumić aromat, pogarszać konsystencję i sprawiać, że owoc po wyjęciu z lodówki szybciej traci świeżość. Z drugiej strony przechowywanie w cieple przyspiesza dojrzewanie i skraca czas, w którym owoc jest przyjemny do jedzenia.

Dlatego w przypadku tej grupy produktów ważne jest nie tylko „czy” trafiają do lodówki, ale „kiedy” i „na jak długo”.

O czym warto pamiętać?

  • Jabłka i gruszki najlepiej przechowywać w chłodnym miejscu, ale nie w lodówce.
  • Cytrusy nie lubią ani zimna, ani wilgoci; najlepiej czują się w chłodniejszej części kuchni, w przewiewnym koszu.
  • Banany również źle reagują na niską temperaturę – lodówka przyspiesza czernienie skórki i pogarsza teksturę miąższu.
  • Owoce z uszkodzoną skórką warto trzymać osobno i zjadać w pierwszej kolejności. Drobne pęknięcie czy niewielkie obicie nie przesądza o tym, że owoc nie będzie nadawał się do jedzenia (może jednak znacznie skrócić jego trwałość).

Czym jednak w ogóle jest „chłodne miejsce”? To nie musi być osobne pomieszczenie (nie każdy ma przecież spiżarkę czy piwniczkę, w której może bezpiecznie przechowywać żywność).

Chodzi nam tutaj raczej o przestrzeń, w której temperatura jest niższa i bardziej stabilna niż w całym domu lub mieszkaniu, a powietrze nie jest przesuszone ani nagrzewane przez sprzęty.

Najlepiej sprawdzają się miejsca oddalone od źródeł ciepła i światła:

  • dolne szafki kuchenne, zwłaszcza te położone dalej od piekarnika i zmywarki,
  • korytarz lub przedpokój, jeśli nie jest intensywnie ogrzewany, 
  • balkon lub loggia (jeśli są oszklone i temperatura nie spada poniżej zera) – to dobra opcja na jabłka, cytrusy czy kapustę, ale wymaga kontroli temperatury.

Ważne jest też, jak przechowujesz produkty. Otwarty kosz, skrzynka albo papierowa torba sprawdzają się lepiej niż plastikowy worek.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl